autoryzowany sklep marek

RODO(S) a rejestratory jazdy

RODO(S) a rejestratory jazdy

Niczym niepowstrzymana lawina mailowego spamu i natrętne jak komary podczas ogniska, komunikaty na różnych portalach. Od kilku dni zalewają nas zewsząd komunikaty odnośnie wejścia w życie ustawy o ochronie danych osobowych RODO. Czy używanie wideorejestratorów jest nadal legalne?

 

Oko Saurona i Big Brother

Nie da się ukryć, że niemalże co drugi samochód jest wyposażony w małe „oko Saurona”, które rejestruje to co dzieje się na drodze, tak jak kamery w domu Wielkiego Brata rejestrowały pewną „Frytkę” podczas kąpieli. Większość stosuje widerejestratory raczej jako formę zabezpieczenia się w razie wypadku, niż jako narzędzie do podglądania kierowców. Problem pojawia się przy wykorzystaniu tych nagrań.

Więc jeśli chodzi o same urządzenia to tutaj nic się nie zmienia – dalej można je mieć i ich używać. Zmianą dotknięty zostaje sposób wykorzystania materiałów zarejestrowanych taką kamerą. Jeśli wykonałeś fajny drift na rondzie, zobaczyłeś rzadkie lub cudaczne auto czy po prostu chciałeś pochwalić się widokami zza przedniej szyby samochodu i chcesz pokazać je rodzinie lub znajomym, to nie ma większego problemu. Bo to jest tzw. wykorzystanie na użytek własny.

Na potwierdzenie powyższego – trochę prawnej gadki:

Artykuł 2 ust. 2 lit. c RODO stanowi: „Niniejsze rozporządzenie nie ma zastosowania do przetwarzania danych osobowych …. przez osobę fizyczną w ramach czynności o czysto osobistym lub domowym charakterze”.

Bądź bezpieczny na drodze! <

> Kup Cavion MyWay 2.4 <

Byle nie do internetu…

Jego magnificencja Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych sam stwierdził, że dzielenie się nagraniem z najbliższymi jest OK, co innego, gdy publikujemy je w internecie tak, by obejrzało je więcej osób. Najprawdopodobniej chodzi o możliwą wiralowość klipów w necie, ale co jeśli ktoś ma naprawdę dużą rodzinę, która ledwo mieści się w sali kinowej? Co więcej Generalny Inspektor podkreślił też, że jeśli będziemy w posiadaniu nagrań rejestrujących przestępstwo lub wykroczenie, to mamy obowiązek udostępniania ich organom ścigania.

Jeszcze kilka słów o kwestii identyfikacji osoby. Cechy dzięki, którym możemy rozpoznać osobę, uwiecznione w filmie umieszczonym w internecie podlegają dodatkowej odpowiedzialności. Co ciekawe, numer tablic taką cechą nie jest, bo za kółkiem może siedzieć kto inny niż właściciel pojazdu. Ale poprzez unikatowy samochód jak np. Ferrari SP38 (jedyny na świecie egzemplarz) można zidentyfikować właściciela, tak samo jeśli na zdjęciu/filmie widać jego twarz.

Reasumując

Nie należy obawiać się nagrywania czy używania wideorejestratorów, bo większe znaczenie ma to gdzie znajdzie się nagranie i kto będzie mógł je wykorzystać i w jakim celu, niż sam fakt nagrywania. Jeśli nagrywasz dla siebie to nie masz się czego obawiać. Jeśli masz zamiar wrzucić nagranie do internetu albo wykorzystać w celach zarobkowych – miej się na baczności!

Sebastian